Spałowanie, czyli obdzieranie zębami kory z drzew przez parzystokopytne ssaki przeżuwające, jest powszechne w naturze. Zwierzęta to potrzebują składników pokarmowych zawartych w korze drzew, szczególnie zimą i na przednówku. W lasach europejskich najczęściej spałują jelenie, łosie i sarny, rzadziej daniele, muflony oraz żubry. Natomiast na Samorośnie kozy spałują wiele drzew, w tym sosny i świerki. Wiele z nich uschło, a inne nadal trwają, strasząc swoim wyglądem. Jednakże, czego nasze kozy nie zjadły? Cieszymy się, gdy po świętach dostajemy bożonarodzeniowe drzewka, wtedy nasz sosnowy las może odetchnąć z ulgą. Z jednej strony szkoda mi naszych choinek, a z drugiej cieszę się, kiedy z ogryzionych drzew spływają krople żywicy. Zbieram ją z zapałem i przygotowuję z niej maści, kremy i mydła. Pięknie pachnie i posiada niezwykłe właściwości lecznicze.
Skład żywicy sosnowej, świerkowej i modrzewiowej może się nieco różnić, ale zazwyczaj zawierają one podobne składniki. Żywica sosnowa składa się przede wszystkim z kwasów terpenowych, żywic, olejków eterycznych i wosków. Z kolei żywica świerkowa zawiera głównie kwas abietynowy, żywice, olejki eteryczne i kwasy organiczne. Żywica modrzewiowa zawiera kwas lariksyloresinowy, żywice, olejki eteryczne i kwasy organiczne. Wszystkie mają właściwości lecznicze i przeciwbakteryjne, a olejki eteryczne wykazują działanie antyseptyczne i przeciwwirusowe. Woski natomiast tworzą warstwę ochronną na skórze i zapobiegają jej przesuszeniu. Dodatkowo, kwas abietynowy obecny w żywicy świerkowej jest wykorzystywany w przemyśle kosmetycznym i farmaceutycznym, ponieważ ma właściwości przeciwzapalne i przeciwbólowe. Kwas lariksyloresinowy z żywicy modrzewiowej również wykazuje działanie przeciwbólowe oraz przeciwzapalne.
Żywice są wysoce skuteczne w leczeniu oparzeń, blizn, łuszczycy, wrzodów, ukąszeń owadów oraz trudno gojących się ran. Ponadto łagodzą bóle stawowe, mięśniowe i przeziębienia. Maść żywiczna i choinkowa to obowiązkowa pozycja w mojej domowej apteczce. Stosujemy ją na chore zatoki, bolące uszy i klatkę piersiową podczas przeziębienia, a także na obolałe mięśnie i stawy po wysiłku fizycznym. Ładnie rozgrzewa zmarznięte dłonie i stopy. Dodatkowo, posiada niesamowite właściwości odżywcze i regenerujące, które pomagają w rekonstrukcji zniszczonego naskórka po treningach wspinaczkowych moich synów i męża. Świetnie chroni też twarz i moje ręce przed niekorzystnymi warunkami pogodowymi, szczególnie w mroźne, zimowe poranki, gdy roznoszę wodę naszym zwierzętom, w upalne dni, gdy pracuję na pełnym słońcu, a także przed wiatrem i deszczem. Bardzo wygodnym w użyciu produktem jest również balsam żywiczny w kostce. Wystarczy wziąć go w dłonie, a rozpuszczając się pokryje skórę cienką warstwą ochronnego filmu.
Najczęściej do maści używam żywicy rozpuszczonej w smalcu gęsim, maśle shea i czasem oleju kokosowym. Następnie macerat łączę z intranetem żywicznym za pomocą lanoliny. Dolewam oleju z gorczycy i zagęszczam woskiem pszczelim. Balsamy żywiczne wzbogacam różnymi maceratami ziołowymi i olejami z pierwszego tłoczenia w celu zwiększenia ich walorów pielęgnacyjnych.
Jeśli potrzebujesz produktów z żywic drzew iglastych dla siebie i bliskich napisz do mnie